Australia przeprasza za zabicie desperata z kawiarni

Australia przeprasza za zabicie desperata z kawiarni

Mieszkańcy Australii wystosowali dzisiaj oficjalne przeprosiny, w których proszą o przebaczenie świat islamu za zlikwidowanie desperata w Sydney. Co więcej, każdy muzułmanin może mieć darmowego towarzysza podróży w ramach akcji #illridewithyou.

Wydarzeniem, które w poniedziałek 15 grudnia obiegło cały świat, był bez wątpienia atak zdesperowanego muzułmanina na kawiarnie w stolicy Australii. Trudna sytuacja klientów i obsługi kawiarni trwała 16 godzin, zakończyła się szturmem i zabiciem desperata oraz dwóch zakładników. Ten zatrważający czyn miał zwrócić uwagę na niedostrzeganie miłości oraz braterstwa, które są tak ważne w wielu krajach muzułmańskich.

Australijczycy czują się winni, że nie udało się uratować desperata. Sytuacja stawia pod znakiem zapytania gościnność i bezpieczeństwo w całym kraju. W momencie kiedy zabijany jest tam irański uchodźca, wszyscy musimy się zastanowić nad przyszłością stosunków Zachodu do innych religii takich jak Islam. Czy powinniśmy coś zmienić, albo może chociaż brać z nich przykład?

p26_51950700

Wielu ekspertów ocenia, że powinniśmy być bardziej otwarci oraz gościnni dla przybyszy z innych krajów, w tym dla muzułmanów. Tym bardziej zawstydzające jest to, że każdy wie o niesamowitej gościnności jaką Arabowie mają w stosunku do europejczyków czy amerykanów. Od wielu lat w żadnym z tych krajów nie dochodziło do jakichkolwiek incydentów. Co tydzień otwiera się jakiś nowy kościół, a kraje takie jak Sudan, Arabia Saudyjska czy Egipt mówią wręcz o fali chrześcijańskiej ekspansji. Stawia nas to w trudnym położeniu, zwłaszcza, że podstawową wartością kultury zachodniej jest poszanowanie dla innych kultur i otwartość na nie.

W Australii społeczeństwo zawstydzone reakcją policji, wzięło sprawy w swoje ręce. W mediach społecznościowych modna stała się akcja #illridewithyou (pojadę z tobą), w której zwykli Australijczycy oferują, że dla bezpieczeństwa będą jeździć z muzułmanami, aby ochronić ich przed chrześcijańskimi prześladowaniami. Akcja ta, bardzo szczytna, pokazuje jednak, że problem istnieje i jest dosyć poważny. Nie może być tak, że chrześcijanin w muzułmańskim kraju zawsze czuje się bezpiecznie a muzułmanie są w świecie zachodnim dyskryminowani, porywani i zastraszani.

Papież Franciszek, nie pomaga, wygłaszając co chwile kolejne nawoływania o krucjatę przeciwko islamizacji Europy i świata. Wołanie o pomszczenie chrześcijańskich braci powoduje tylko eskalację napięć i kolejne niebezpieczne incydenty. Czas zastanowić się głęboko nad naszym wzajemnym stosunku między szeroko pojętym Zachodem a islamską częścią świata.

012B2B86-6693-4929-A984-50DBF0DB4A17_mw1024_s_n
isisisil2
www.penisa.pl www.leczenie-grzybicy.pl www.candida-albicans.org